Carnage atakuje Ultra Music Festival za niewłaściwe umieszczenie na plakacie!

carnage-news-edm

Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni jest ogłoszenie pierwszej fazy line-upu jubileuszowej, dwudziestej edycji Ultra Music Festival. Lista płac jest naprawdę długa, nie zdziwiłoby mnie więc to, gdyby pojawił się na niej także Carnage – jedna z bardziej rozpoznawalnych postaci światowej sceny muzyki elektronicznej, w tym wypadku głównie tej mocniejszej i nastawionej stricte na sianie muzycznego zniszczenia.

Nie byłby to pierwszy występ artysty na tym festiwalu – wszak wszyscy pamiętamy hasztag #RIPULTRA, który został rozpropagowany przez samego Carnage’a w social mediach w 2016 roku. Najbliższa edycja również jest pełna emocji, bowiem ma on pretensje do Ultra za niewłaściwe umieszczenie na plakacie.

screenshot_20171219-090821

„Miałem podczas następnej edycji zagrać dwa razy, na scenie głównej i na scenie Live”

screenshot_20171219-090826

„Postanowiłem wstrzymać się z występem jako Thirty Rack”

screenshot_20171219-090829

„Zachowali się małostkowo i usunęli mój headlinerski slot, po tygodniach przygotowań do wielkiego powrotu”

screenshot_20171219-090833

„…nagle dowiedziałem się, że mogę pojawić się jako support…”

screenshot_20171219-090836

„…a następnie udostępnili plakat, bez konsultacji z moim teamem… o co chodzi?”

screenshot_20171219-090839

„Nieważne – wciąż uwielbiam Ultra, ale to było naprawdę słabe”

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Carnage nie widnieje na plakacie opublikowanym na fanpage i stronie UMF, jednak widnieje jako support na grafice wrzuconej na Twittera. Zakładam, że ostatecznie współtwórca „Toca”, pojawi się oficjalnie w drugiej fazie line-upu.

O autorze

Avatar autora
Patryk Wojtanowicz editor

Student, człowiek radia, fan muzyki elektronicznej, beer geek. Nie uznaje bycia fanem jednego, konkretnego artysty. W Essential Music od sierpnia 2015 roku.