Cazzette – Pomysł na nazwę, nowa EP, plany na przyszłość

30 Lip 2015

cazzette-wywiad-artykuł

Cazzette, to szwedzki duet, który możecie kojarzyć z takich hitów jak „Beam Me Up” czy „Sleepless”. Akurat zestawienie tych dwóch piosenek jest idealnym przykładem na to jakimi są producentami. Podążają za tym co kochają i chcą się rozwijać jako muzycy. Potrafią zaskoczyć fanów dźwiękami Electro-House, Progressive House, Deep House czy Future House. Swoboda jaką przyjęli ma bardzo prostą przyczynę – podążają za tym co sprawia, że są szczęśliwi. W ostatnim wywiadzie wyraźnie potwierdzili swoje stanowisko i podzieli się planami na przyszłość.

Skąd wzięliście pomysł na nazwę „Cazzette”?

Nasz menadżer Ash zasugerował tę nazwę po tym jak zaczęliśmy razem współpracować. Nigdy nie trzymaliśmy się jednego gatunku, jednocześnie chcieliśmy wydać mixtape (cassette), która oddaje nasze podejście do muzyki, czyli nie skupia się na jednym stylu, a na dobrej muzyce. W ten sposób poznaliśmy Asha.

Wraz z premierą „Sleepless” dokonaliście zmiany kierunku z produkcji Electro House na Deep/Future House. Jaki był powód tej zmiany?

Po prostu stwierdziliśmy, że chcemy tworzyć muzykę, którą kochamy, bez względu na gatunek. Wzięliśmy przerwę od koncertów i skupiliśmy się tylko na produkcji. Zawsze chcieliśmy rozwijać nasze dźwięki, nie trzymać się tylko jednego schematu. Szczerze mówiąc, to nawet nie myśleliśmy o „Deep/Future House”, kiedy komponowaliśmy wspólnie z Jonasem (The High) „Sleepless”. To wszystko stało się samo i idealnie do siebie pasowało.

„Sleepless” okazało się olbrzymim sukcesem. Jak fani – szczególnie z waszego kraju – zareagowali na to? 

„Sleepless” pokryło się platyną w Szwecji oraz złotem w Danii i Norwegii. To był olbrzymi sukces i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Dbamy o naszych wszystkich fanów na całym świecie i wiemy, że dla niektórych może być frustrujące, że nie usłyszeli kolejnego „Beam me Up”, ale musimy robić to co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, bo dzięki temu utrzymujemy motywację i kreatywność. Robienie kopii poprzedniego utworu jest niezwykle nudne.

Przez ostatnie lata zajmowaliście się wieloma gatunkami jak Electro House, Progressive House i teraz Future House. Czego fani mogą się spodziewać od Cazzette w 2016 roku?

Wszystkiego! Mamy bardzo dużo do zaprezentowania.

Wasza współpraca z Terri B przy „Blind Heart” jest wzorcowym przykładem na połączenie wokalu i melodii. Czy macie w planach pracować z innym interesującym wokalistą?

Zawsze szukamy utalentowanych wokalistów z którymi chcielibyśmy współpracować. Zawsze staramy się znaleźć wokal, który ma w sobie duszę i tożsamość. Terri B świetnie się sprawdziła.

Wasz najnowszy utwór „Together” jest obiecującą zapowiedzią nadchodzącej EP „Desserts”, która ma być wydana 14 sierpnia. Czy możecie nam powiedzieć co będziemy mogli usłyszeć na tej EP?

Nowa EP jest dla nas dużym wydarzeniem, ponieważ jest to pierwsza składanka od kiedy powiedzieliśmy sobie, że robimy tylko taką muzykę na której nam zależy. Będzie ona zawierać po trochu wszystkiego. Jest tam trochę oldschoolowych brzmień ala Daft Punk, trochę połączenia „Ojca Chrzestnego” z Ibizą oraz Dubstepu z balladami.

Jaka jest największa różnica pomiędzy „Eject” i nadchodzącą EP?

„Desserts” jest dla bardziej interesująca, ponieważ zawiera coś z czego jesteśmy dumni. Każda piosenka ma swoją własną duszę, „Eject” była bardziej klubowym albumem.

Czy planujecie wydać w najbliższej przyszłości nowy album?

Jesteśmy skoncentrowani na pojedynczych premierach i nowej EP. W dzisiejszych czasach ma to większy sens. Wygląda na to, że ludzie nie przywiązują już takiej uwagi do albumów jak kiedyś.

Od czasu do czasu macie występy w USA i Europie. Czy macie zamiar odbyć ogólnoświatową trasę, aby promować swoje nowe utwory?

Tej jesieni będziemy na całym świecie! Jesteśmy tym bardzo podekscytowani. Po olbrzymiej trasie, kiedy wróciliśmy do domu, mieliśmy mnóstwo pomysłów na nowe piosenki. Zwiedzanie świata i granie dla fanów sprawia, że jesteśmy bardzo szczęśliwi.

Co myślicie o obecnej scenie EDM? Jak będzie wyglądać za 10 lat?

Nie identyfikujemy się jako część sceny EDM. Chcemy tworzyć muzykę i rozwijać się jako producenci. Nie myślimy o tym jak będzie brzmiał następny „banger”.

Źródło: WeRaveYou

O autorze

Avatar autora
Tomasz Bagiński administrator

Miłośnik muzyki elektronicznej, który dzieli się swoją pasją z innymi ludźmi. Pomysłodawca, założyciel oraz właściciel marki Essential Music.