Mixcloud podpisało umowę z Warner Music. Nowe rozdanie na rynku streamingu?


mixcloud

W kontekście streamingu muzyki w internecie, wpływy podzieliło pomiędzy siebie kilka korporacji. Główne z nich, a tym samym najbardziej znane, to Spotify, SoundCloud i Mixcloud. Każda z wymienionych usług posiada własne, nieco inne zasady – w przypadku Mixcloud mamy do czynienia ze sfokusowaniem na dzielenie się z innymi użytkownikami dłuższymi formami, głównie setami. Stąd istnieje stosowne ograniczenie – na Mixcloud nie można wrzucać krótkich plików, a oprócz tego nie ma możliwości (oficjalnym kanałem) pobrania muzyki na swój dysk.

Wychodzi jednak na to, że właściciel portalu postanowił wejść w szranki z takimi markami, jak Spotify, Deezer czy Tidal i stworzyć portal streamingowy na modłę tych podanych wyżej. Wskazuje na to wieść o podpisaniu umowy licencyjnej z Warner Music, czyli jednym z trzech głównych labeli muzycznych.

Umowa ta, daje Mixcloud dostęp do pełnej biblioteki muzycznej Warnera (w tym do zasobów Spinnin’ Records). Wieść niesie także, że trwają zaawansowane rozmowy na temat podpisania podobnych umów z pozostałymi majorami – Sony Music i Universal Music.

Istotnym jest jednak fakt, że władze Mixcloud – przynajmniej, jeśli wierzyć ich obecnym deklaracjom – wcale nie mają w zamiarze konkurować na tej samej płaszczyźnie, co Spotify czy Tidal. Niemniej konkrety nie są znane opinii publicznej, bo te mają zostać podane wkrótce.

Spotify bardzo niemrawo radzi sobie z różnej maści podcastami czy audycjami, więc w tym miejscu Mixcloud może zyskać sporo. Pytanie jest jednak jedno – czy jest zapotrzebowanie na taką usługę? Tego dowiemy się za jakiś, zapewne dłuższy, czas.

A skoro jesteśmy przy Mixcloud, to warto sobie przypomnieć jedno z nagrań, obecnym koncie Essential Music. Moja propozycja, to tzw. „pozytywny mix”, czyli What We Like!


Autor: Patryk Wojtanowicz

Co tydzień prezentuje najlepsze darmowe numery w audycji Essential Radio. Lubuje się w muzyce elektronicznej (nie tylko tej tanecznej).

Share This Post On