Spinnin’ Records zniknęło z Beatport. Dlaczego?


spinnin-records-beatport-news

Wiele mieliśmy w tym roku niespodzianek, ale zawieszenie internetowej sprzedaży przez jedną z największych wytwórni EDM przebija wszystko. Spinnin’ Records, bo o tej firmie mowa, to jeden z czołowych graczy na scenie elektronicznej muzyki. Większość obecnie znanych gwiazd współpracowała lub nadal współpracuje z tą firmą. To właśnie w Spinnin swoją karierę rozpoczynał między innymi Martin Garrix. Jak więc to możliwe, że tak duża wytwórnia oraz jej sub-labele zniknęły ze sklepów internetowych w tym z Beatport?

Zacznijmy od tego, że Beatport należy do firmy SFX Entertainment, która to od jakiegoś czasu realizuje kolejne etapy upadłości. Natomiast z Beatport powiązana była firma Baseware Distribution, która – jak sama nazwa wskazuje – zajmowała się dystrybucją utworów w sieci. W ramach restrukturyzacji, zarząd Beatportu postanowił zrezygnować z kilku funkcji, które zostały nie tak dawno wprowadzone. Mowa tu o platformie streamingowej, aplikacji mobilnej i o serwisie informacyjnym. W ten sposób Beatport skupił się w 100% na tym czym jest w istocie, czyli internetowym sklepem zajmującym się sprzedażą muzyki. Zmiany te wejdą z dniem 13 maja.

Tutaj docieramy do poszkodowanych tych wszystkich zmian, czyli wytwórni muzycznych, które miały podpisane umowy z Baseware Distribution. Firmy te, miały dosłownie dwa dni na znalezienie innego dystrybutora, więc jak łatwo się domyśleć, nie zdążyły. Właśnie dlatego z Beatport zniknęło między innymi Spinnin’ Records oraz takie sub-labele jak Hexagon, Heldeep, Oxygen, Maxximize itd.

Co teraz? Sprawa jest bardzo prosta. Wszystkie firmy, które były związane z Baseware muszą znaleźć nowego dystrybutora, podpisać z nim umowę i przywrócić utwory do sklepów. Jakby nie patrzeć jest to sytuacja, która nie powinna mieć miejsca. Jestem ciekaw jakie straty poniesie Spinnin’ Records w związku z całym zamieszaniem…

spinnin-records-beatport-nope


Autor: Tomasz Bagiński

Share This Post On