Steve Angello opowiedział o swoim dzieciństwie i początkach kariery


steve-angello-bbc-radio-1-news

Praktycznie każda rozmowa o EDM, w taki czy inny sposób, zahaczy o trio kryjące się pod nazwą Swedish House Mafia. Część osób kojarzy Axwella, Sebastiana Ingrosso i Steve’a Angello, jako jeden z wielu muzycznych projektów, jednak ich kariera ma znacznie głębszą historię. To grupa przyjaciół, która postanowiła zrealizować się w tym co kochają, czyli produkcji muzyki. Luźny i niezobowiązujący pomysł przekształcił się w olbrzymią markę, która odniosła sukces na całym świecie. Wprawdzie oficjalnie zakończyli swoją działalność, ale prawdopodobnie już zawsze będziemy – w taki czy inny sposób – o nich wspominać.

Szczególnie ciekawa jest historia Steve’a Angello, który nie miał łatwego życia. Na antenie BBC Radio 1 pojawił się wywiad, którego przetłumaczone fragmenty możecie przeczytać poniżej. Rozwinięcie tych zagadnień znajdziecie w wywiadzie, który jakiś czas temu publikowałem na stronie. Część pierwszą znajdziecie – TUTAJ.

Ojciec Steve’a był zaangażowany w działalność przestępczą. Podczas pobytu w Grecji, kilkunastoletni Steve był świadkiem zastrzelenia własnego ojca.

„To było niezwykle traumatyczne przeżycie. W ciągu kilku sekund zmieniło się całe moje życie.”

To zdarzenie miało ogromy wpływ na życie Steve’a. Musiał szybko dorosnąć. Wrócił do Szwecji jako zupełnie inny człowiek i postanowił spróbować swoich sił jako DJ.

„Podjąłem kilka złych decyzji i spędzałem czas z nieodpowiednimi ludźmi. Pewnego dnia się obudziłem i okazało się, że jestem w trasie koncertowej. Moje życie toczyło się bardzo szybko. Kiedy miałem 14 lat zacząłem DJ-ing, w wieku 15 lat przebiłem się do klubów. Mając 18 lat realizowałem koncerty w Europie. Teraz mam 32 lata i dwójkę dzieci, ale nadal nie wiem jak to się stało.”

Jak łatwo się domyśleć, rodzina Steve’a nie popierała drogi jaką obrał. Bali się, że pójdzie w ślady ojca. Odbył wiele rozmów, gdzie kolejne osoby przekonywały go do zmiany decyzji i zainteresowań. W tamtym okresie, elektroniczna muzyka nie była tak popularna, więc dla wielu ludzi bycie DJ-em i produkcja muzyki były totalnie nieodpowiedzialnym zajęciem.

„Patrzyliśmy na inne dzieciaki z przedmieścia, które były od nas starsze, i które miały fajne samochody, zegarki i ubrania. Ale jednocześnie, robiłem coś znacznie ciekawszego niż oni. Robiłem muzykę.”

Po tym, jak Steve odniósł sukces w solowej karierze, postanowił związać się z Axwellem i Sebastianem Ingrosso. W ten sposób zrodził się pomysł Swedish House Mafii.

„To się zaczęło od czegoś w stylu ‚Hej, jesteśmy przyjaciółmi. Zróbmy coś fajnego’. I później to się tak rozrosło. Nagle zaczęliśmy sprzedawać miliony singli, a nasza ostatnia trasa koncertowa zaliczyła 2 miliony sprzedanych biletów.”

W pewnym momencie, trio doszło do wniosku, że więcej razem nie osiągną. Postanowili zrealizować ostatnią trasę koncertową, w trakcie której pożegnali się z fanami. Oczywiście, żaden z nich nie porzucił produkcji muzyki. Steve rozpoczął na nowo solową karierę, a pozostała dwójka komponuje pod nazwą Axwell /\ Ingrosso. Koniec wywiadu okazał się bardziej pozytywny niż można przypuszczać. Angello wyciągnął to co najlepsze ze swoich przeżyć i postanowił dać z siebie wszystko, jako ojciec dwójki dzieci.

„Z jakiegoś powodu chcesz, aby ludzie dookoła Ciebie doceniali to co osiągnąłeś. Myślę, że jest to jeden z powodów, dla których chcę być dobrym ojcem. Dla mnie one są całym światem. Ciężkie dzieciństwo sprawiło, że doceniam to i nadal budzę się z uśmiechem na ustach myśląc, że to niesamowite.”

Zdjęcie: rukes.com


Autor: Tomasz Bagiński

Share This Post On