Ultra Music Festival 2016 – Dzień 1 – Wszystkie sety!

umf-2016-day-sets-news

Tak jak rok temu, tak i teraz, przygotowałem dla Was podsumowanie pierwszego dnia transmisji Ultra Music Festival. Poniżej znajdziecie opis każdego z setów, gdzie zwróciłem uwagę na najciekawsze aspekty seta, w tym nowe ID, czy po prostu klimat i atmosferę. Mam nadzieję, że pomoże Wam to zdecydować czego warto posłuchać. Oprócz tego są tutaj również linki do pobrania poszczególnych występów oraz tracklist. Wszystko zostało ładnie ułożone, w takiej kolejności, w jakiej była prowadzona relacja. Już jutro zamieszczę kolejne podsumowanie, a tymczasem miłego odsłuchu!

Poniżej znajdziecie linki do pobrania setów z relacji z Twitcha, SiriusXM i Be-At.tv. Różnią się one długością i jakością transmisji. Najdłuższe są sety z SiriusXM, gdzie odbyła się transmisja UMF Radio.

– UMF TV – Twitch.tv –

1. Justin Oh | Download | Tracklist (Download SiriusXM)

Standardowy set, który można traktować dosłownie jako rozgrzewkę. O tej porze mało ludzi zdołało już wejść na festiwal, a więc i pod sceną nie było tłumów. Po trwającym godzinę wstępie (Preshow) oczekiwało się mocniejszego wejścia, ale nie ma co narzekać, bo to był absolutny początek imprezy. Później scena Ultra Worldwide wyglądała zupełnie inaczej, ale do tego jeszcze dojdziemy.

2. Julian Jordan | Download | Tracklist

Byłem niesamowicie ciekaw co będziemy mogli usłyszeć w ciągu 20 minut seta Juliana, które były transmitowane na Twitchu. Szczerze mówiąc to nie zawiodłem się. Mimo, że był to pierwszy artysta na Main Stage, to publika była naprawdę pokaźnych rozmiarów. Wtedy też po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć wygląd nowej sceny i… opad szczęki. Już za dnia wyglądała bajecznie, a w nocy mogło być tylko lepiej. Zagrał on swoje dwa nowe kawałki, z czego jeden z nich ukaże się w Revelaed Recordings. W trakcie wywiadu wyznał, że nie podpisał kontraktu z wytwórnią Martina Garrixa, ale zrobili wspólnie jeden utwór, który Martin miał zaprezentować właśnie na UMF. Julian ceni swobodę tworzenia i to jest jego aktualny cel. Set przyjemny, bez zastrzeżeń, no i to „Blinded By The Light” na koniec. Warto przesłuchać!

3. Blasterjaxx | Download | Tracklist

Rozmawiając na czacie doszliśmy do wniosku, że punktem odniesienia co do najsłabszego seta będą właśnie Blasterjaxx. Występ dosłownie ociekający Bigroomami, gdzie każdy kolejny drop brzmi w zasadzie tak samo. Myślę, że we wszystkim trzeba mieć umiar i to niezależnie o jakim gatunku mówimy. Do bólu przewidywalny mix, który zawierał w sobie dziwny mash-up „Barricade” Axwella, a który ostatecznie został nazwany „problemami technicznymi”. Osobliwe zjawisko, bo kolejny utwór, jak i reszta seta odbyły się bez dodatkowych atrakcji. Oczywiście zaprezentowali, a w zasadzie zaprezentował, bo na scenie był tylko jeden członek duetu, kilka nowych kawałków, ale nijak się one wyróżniały na tle monotonnego stukania. Set tylko dla wielbicieli Bigroomu!

4. Raiden | Download | Tracklist

Muszę przyznać, że to była ciekawa zmiana sceny, bo od Blasterjaxxów bolały mnie uszy. Set dużo bardziej dynamiczny niż ten z Main Stage. Raiden zagrał swoje kawałki w mash-upach z „Runaway” Galantis i „Reload” Sebastian Ingrosso & Tommy Trash. Krótko, ale jako przekąska to w sam raz.

5. Fakear | Download | Tracklist

Jak to zwykle bywa, scena Live nie była tą najbardziej okupowaną, a szkoda. Swoje umiejętności zaprezentował Fakear, o którym szczerze mówiąc nigdy nie słyszałem. Słuchałem jednym uchem, ale nagle zdałem sobie sprawę, że muzyka, którą gra naprawdę wciąga! Coś jak swego rodzaju trans (nie mylić z Trance). Specyficzne uczucie, więc jeśli jesteście otwarci na spokojniejsze brzmienia, to warto spróbować.

6. Dash Berlin | Download | Tracklist

Jeśli słyszeliście występ Dash Berlin z zeszłego roku, albo w zasadzie jakikolwiek jego set, to wiecie czego się spodziewać. Progressive House wymieszany z Bigroomem, który dopełniają słodkie wokale. Słowo „słodkie” nie jest tu przypadkowe, bo w pewnym momencie Dash zaczął rzucać cukierkami w publiczność. Set na pewno mniej męczący niż ten Blasterjaxx (mówiłem, że to będzie punkt odniesienia). Muzycznie można było wyłapać kilka ciekawych produkcji, jak remix „Waiting” czy „Are You With Me”. W pewnym momencie na scenę weszli The Chainsmokers. Wspólnie zagrali „Roses”, gdzie pierwszy drop był z oryginału, a drugi z remixu Dasha. Później przyjemnie słuchało się breaku z „Exploration of Space”, a na koniec poleciał Hard Style, a konkretnie mocna interpretacja „Till The Sky Falls Down” od Isaaca. Nie było źle, warto sprawdzić!

7. Tycho | Download | Tracklist

Tutaj docieramy do jednego z najciekawszych występów podczas transmisji pierwszego dnia UMF. Pierwsze dźwięki i człowiek od razu wie, że to jest to. Bynajmniej nie mam tu na myśli festiwalowych brzmień, tylko tworzoną na żywo muzykę, którą prezentował Tycho. Jeśli jeszcze o nim nie słyszeliście, to konieczne to nadróbcie, a na początek sprawdźcie tego seta. Nieziemski klimat, który po prostu wlewa się do uszu i już tam pozostaje na zawsze. W zasadzie tak powinien wyglądać występ na żywo. Nie mam żadnych zastrzeżeń, mogę tylko polecić!

8. Kygo | Download | Tracklist

Kygo na Main Stage? Czy Tropical House nadaje się na główną scenę? Nadal nad tym się zastanawiam, bo o ile lubię wczesną twórczość Norwega, o tyle te nowe kawałki średnio do mnie przemawiają. Tak czy siak, widzę w tym pozytywny aspekt, bo ludzie zgromadzeni pod sceną mogli wreszcie odpocząć od rytmicznego stukania takich czy innych Bigroomów. Fanów Kygo ucieszy fakt, że zaprezentował on sporo materiałów z nadchodzącej płyty, w tym piosenkę z Johnem Legend. Spokojny, melodyjny set, czyli dokładnie to czego możemy oczekiwać od producenta Tropical House. Warto też docenić, że zagrał „Show Me Love” w remixie EDX. Lubisz Tropical House? To wciśnij play!

9. Slander | Download | Tracklist (Download SiriusXM)

Ze spokojnych rytmów Tropical House przeskoczyliśmy do totalnej sieczki. Mocne i skrajnie głośne dźwięki zaprezentowane przez Slander, skutecznie obudziły wszystkich rozmarzonych po występie Kygo. W pewnym momencie na scenie pojawił się również NGHTMR i wspólnie zagrali kilka kawałków. Coś dla fanów naprawdę ostrej odmiany elektroniki.

10. Kaskade | Download | Tracklist

Myślę, że wiele osób będzie rozważać set Kaskade, jako najlepszy występ pierwszego dnia UMF. Był to koncert, który najlepiej ukazał potencjał głównej sceny. Fantastyczne animacje, które po prostu wbijały w fotel ilością detali i rozmachem. Wtedy też mogliśmy zobaczyć wszystkie atrakcje, jakie przygotowali organizatorzy. Mam tu na myśli pompy CO2, wyrzutnie ognia, confetti, fajerwerki, lasery itd. Tyle o stronie wizualnej, a co z muzyką? Jednym słowem – BAJKA. Zaprezentował totalnie różne gatunki oraz sporo utworów z płyty „Automatic”. Do tej pory gra mi w głowie kawałek „Us”, który świetnie sprawdził się na festiwalowej scenie. O tym secie ciężko mówić jako o poszczególnych fragmentach, bo trzeba go usłyszeć w całości. Perfekcyjne przejścia tylko potwierdzały umiejętności Kaskade. Dla mnie osobiście, to jest to jeden z kandydatów do najlepszego seta. Koniecznie przesłuchajcie!

11. Snails | Download | Tracklist

Bardzo mocne przejście do trapowo-dubstepowych dźwięków. Nie jestem znawcą tych gatunków, więc ciężko mi coś więcej napisać. Ostro, potężnie i tylko dla fanów ciężkiej odmiany elektroniki.

12. Armin van Buuren | Download | Tracklist

Armin na głównej scenie kojarzy się tylko z jednym – Bigroom. Przy występem udzielił wywiadu, gdzie chwalił się, że przygotował nowe intro specjalnie z okazji występu na UMF. Jeśli spodziewacie się trance’owego klimatu to się srogo rozczarujecie. W zasadzie użył sampli z „Warp 2.0” Steve’a Aokiego i The Bloody Beetroots. Później nastąpiło to czego wszyscy się spodziewali, czyli mieszanka współczesnego Trance i Bigroomu. Do połowy jego występu byłem zdecydowanie na NIE, ale później zaczęło robić się ciekawie. Mogliśmy usłyszeć „Cherry Blossom” w interpretacji Bena Golda, czy pompujące „Follow Me” w mixie Psyburst. Na sam koniec Armin zagrał mashup „Another You” i nieznany remix „Freefall”. Nie zapomniałem też o ID, który stworzył wspólnie z MaRLo. Jeśli nie oczekujecie oldskulowego Trance’u to śmiało odpalajcie!

13. Jauz | Download | Tracklist

Jako, że występ Armina wyleciał znacząco poza ramówkę, a następnie Andrea przeprowadzała wywiad z Garrixem, to mogliśmy usłyszeć oszałamiające 5 minut seta Jauza. Traf chciał, że akurat wtedy puszczał mash-up „Animals”, Nirvany i „Feel The Volume”. Ciężko coś więcej napisać, bo dramatycznie obcięli mu czas transmisji.

14. DJ Snake | Download | Tracklist

To jest dopiero wariat! Pierwsze co od razu rzuciło się w oczy, to vinylowe decki, których Snake używa do mixowania. Zaraz potem zaczynamy się zastanawiać, dlaczego nosi okulary przeciwsłoneczne w nocy. Jednak to wszystko schodzi na dalszy plan, gdy docieramy do najważniejsze aspektu, czyli muzyki. „Wąż” po prostu zmiótł scenę z powierzchni Miami. Ilość basu wydobywająca się z głośników była wręcz przytłaczająca. Momentami przypominały mi się koncerty Skrillexa, a to zdecydowanie jest komplement. Nastąpił też fajny zwrot akcji, bo występ Jauza był mocno obcięty, za to Snake zaprezentował  jego dwa kawałki, a konkretnie „Feel The Volume” i „Rock The Party”. Tym czym dla mnie absolutnie wygrał, to mash-up „Strobe” Deadmau5-a z „Encore” Mercera. Wiem, że część z Was uzna to za profanację klasyka, ale gdy usłyszałem melodię z hitu Myszy, to po prostu poczułem ciarki na całym ciele. Nie zabrakło też dwóch ID. To trzeba usłyszeć!

15. Alison Wonderland | Download | Tracklist

Nie wiem jaki jest oficjalny powód, ale nie był transmitowany występ Cheta Fakera. Plotka głosi, że scena Live Act miała jakieś problemy techniczne. W każdym razie mogliśmy dłużej posłuchać seta jednej z niewielu kobiet w świecie elektronicznej muzyki. Mocny, trapowy set z domieszką elektroniki. Jednak to co najbardziej zapamiętałem to przemowy, które co jakiś czas wygłaszała. Jedna dotyczyła jej rozstania z chłopakiem, a druga depresji i tego jak to odbierają ludzie wokół. Specyficzne tematy, jak na festiwalową aurę, ale miało to swój urok. Dla fanów jej twórczości jest to obowiązkowy set.

16. Martin Garrix | Download | Tracklist

Wreszcie dotarliśmy do występu, na który wszyscy czekali, a przynajmniej większość. Koncert Martina był poprzedzony potężną kampanią reklamową, zapowiedziami, informacjami o dużej ilości ID i pracy nad animacjami głównej sceny. Krótko mówiąc hype sięgał zenitu, a oczekiwania przybierały nieludzkie rozmiary. W finale zobaczyliśmy na scenie młodego chłopaka, który ostatnio podjął kluczowe dla kariery decyzje, z czego najważniejsze z nich to rozstanie ze Spinnin’ i założenie własnej wytwórni. Mało tego, był więźniem obietnicy o dużej ilości nowej muzyki (około 9 utworów). Muszę to napisać, bo inaczej będzie gryzło mnie sumienie. Jeśli chodzi o set, jako opowieść i budowanie klimatu, to Martin totalnie się nie spisał. Większość przejść była rwana, a konkretnie podług zasady „wycisz jedno, daj głośniej drugie”. Nie wiem ile razy głośność dźwięku spadała do zera, ale co najmniej kilka.

To tyle jeśli chodzi o narzekanie, teraz przejdźmy do plusów. Ogrom nowej muzyki od Martina nie okazał się chwytem marketingowym. Już na starcie mogliśmy usłyszeć jedno z ID, a im dalej w las tym było tego więcej, a mało tego coraz różnorodniej. Widać, że już nie jest na łańcuchu dużej korporacji i może prezentować co chce i kiedy chce. O ile każdy spodziewał się słabszego lub mocniejszego Progressive House, o tyle kto by pomyślał, że Martin spróbuje sił w Future Bass/Trap, albo Hip-Hopie samym w sobie. Na mnie największe wrażenie zrobił electro house’owy numer (około 41 minuty). Podsumowując cały wywód, moim zdaniem nie był to jego najlepszy występ, ale zdecydowanie jeden z ciekawszych. Jeśli interesuje Was jego twórczość, to jest to absolutny „must listen”!

P.S. Martin ani razu, pod żadną postacią, nie zagrał „Animals”! Szok 🙂

– SiriusXM – SiriusXM.com (dłuższe wersje setów) –

Main Stage

1. Julian Jordan | Download | Tracklist
2. Blasterjaxx | Download | Tracklist
3. Dash Berlin | Download | Tracklist
3. DJ Snake | Download | Tracklist
4. Martin Garrix | Download | Tracklist

Ultra Worldwide

1. Justin OH | Download | Tracklist
2. DJ Vice | Download | Tracklist
3. Party Favor | Download | Tracklist
4. Slander | Download | Tracklist

Carl Cox & Friends

Carl Cox

– Scena Resistance – Be-At.tv –

1. The Roaches | Download | Tracklist

2. Technasia | Download | Tracklist

3. Marco Bailey | Download | Tracklist

4. Joris Voorn | Download | Tracklist

5. Hot Since 82 | Download | Tracklist

6. John Digweed | Download | Tracklist

7. Jamie Jones | Download | Tracklist

PODSUMOWANIE DRUGIEGO DNIA | WSZYSTKIE SETY

O autorze

Avatar autora
Tomasz Bagiński administrator

Miłośnik muzyki elektronicznej, który dzieli się swoją pasją z innymi ludźmi. Pomysłodawca, założyciel oraz właściciel marki Essential Music.