Deadmau5 skomentował swój występ z Left Shark

2 Lip 2015

deadmau5-the-vancouver-news

Jakiś czas temu informowaliśmy Was o specyficznym występie Deadmau5-a podczas Bonnaroo Music Festival. Oprócz prezentacji nowej sceny udział w show wzięli Left Shark i Hot Dog. Joel postanowił usiąść na kanapie i wypić z nimi piwo, a wszystko to w trakcie koncertu, na oczach fanów. W internecie pojawiły się opinie, które tłumaczyły zachowanie Myszy jako protest przeciwko “graniu z gotowca”. Jak to zwykle bywa, prawdziwy powód okazał się znacznie mniej kontrowersyjny.

W wywiadzie dla The Vancouver Sun, Deadmau5 wyjaśnił prawdziwe przyczyny swojego zachowania, opisał czym dla niego są występy na żywo oraz jasno określił swoje stanowisko co do tego jak powinna wyglądać scena podczas prawdziwego show. Poniżej przetłumaczyłem dla Was ciekawe fragmenty natomiast wszystkich zainteresowanych całością odsyłam do źródła.

“Wszystkie moje występy są mniej więcej na żywo, tak? Zbieram materiały do kupy, a następnie gram przy użyciu syntezatorów i MIDI. W ten sposób odtwarzam na żywo swoje produkcje. Pracowałem nad tym kawałkiem i okazało się, że zgubiłem potrzebne materiały. Pomyślałem ‘Kurwa…’, muszę zagrać ten utwór, bo jest całkiem niezłym przerywnikiem. Niestety nie miałem żadnych plików midi ani innych dźwięków – po prostu niczego.

Nie jestem w stanie sam zagrać tej melodii więc stwierdziłem ‘jebać to’. W zamian zagram dwa utwory z albumu. Co miałem wtedy robić? Po prostu usiadłem, dobrze się bawiłem no i cóż jestem DJ-em więc pomyślałem ‘Weźmy jakieś głupkowate stroje, usiądźmy i wypijmy piwo’ – taka mała improwizacja.

Okazało się, że to świetny pomysł, bo po 90 czy 75 minutach chciałem po prostu usiąść. Wielu ludzi siało plotki na zasadzie ‘O, tak! On jest przeciwko DJ-om, którzy grają z gotowca. To dlatego to zrobił.’ Prawda jest taka, że po prostu nie miałem nic do roboty przy konsoli.” – Deadmau5

“Rzeczy, których używam podczas występów na żywo są dla mnie przydatne tylko wtedy gdy mogę je wykorzystać zarówno na scenie jak i w studio… Zdecydowanie wolę kliknąć myszką i przenieść coś na ekranie niż używać jakiegoś niejasnego, tajemniczego ekranu do kontroli czegoś co po prostu można zaprogramować. Ekrany dotykowe, to gówniana sprawa, serio. Wolę obracać małym pokrętłem, którego nikt nie widzi, wiesz o co mi chodzi?” – Deadmau5

“Mój punkt widzenia jest taki: Jeśli zamierzasz zapłacić komuś pół miliona dolarów za stanie na scenie przed tłumem na jakimś tam festiwalu EDM, i jeśli nie zainwestujesz przynajmniej 200 kawałków w wygląd sceny inny niż ekrany LED i inne pierdoły, to jest to olbrzymie zdzierstwo” – Deadmau5

Źródło: The Vancouver

O autorze

Avatar autora
Tomasz Bagiński administrator

Miłośnik muzyki elektronicznej, który dzieli się swoją pasją z innymi ludźmi. Pomysłodawca, założyciel oraz właściciel marki Essential Music.