Paris Hilton wystąpi na Tomorrowland 2020. Ale po co? Dlaczego?

Paris Hilton udostępniła nagranie ze swojego występu na Tomorrowland 2019. Jak sama wspomniała w opisie “nie może się doczekać, aby zagrać ponownie” i tak też się stanie, bo DJ-ka ponownie zawita na jedną ze scen TML. Z ciekawości postanowiłem obejrzeć to nagranie i sprawdzić co zaprezentowała. Jakim cudem Paris Hilton zawitała do line-upu Tomorrowland 2020?

Znana i kontrowersyjna przyjaciółka

W zasadzie nagłówek ten zawiera wszystkie powody, dla których Paris Hilton znalazła się w line-upie Tomorrowland. Zacznijmy od oczywistej przyczyny, czyli popularności kontrowersyjnej celebrytki. Jako dziedziczka fortuny Richarda Hiltona, twórcy znanej sieci luksusowych hoteli, postanowiła korzystać z życia. Nie wchodząc w szczegóły, zawitała ona do świata EDM za sprawą krótkiego bo krótkiego, ale związku z Afrojackiem, który zakończył się w 2012 roku.

W pewnym momencie, korzystając z szerokiego wachlarza możliwości, postanowiła zostać DJ-ką. Zagrała na Ibizie, wydała kilka utworów, w tym pół roku temu światło dzienne ujrzał jej kawałek z MATTN “Lone Wolves”. I tutaj płynnie przechodzimy do słowa klucz “przyjaciółka”. Tak się składa, że Paris przyjaźni się z Anouk Matton aka MATTN, czyli żoną Dimitri Vegasa. Ten z kolei wspólnie z bratem, który korzysta z aliasu Like Mike, są rezydentami Tomorrowland. Wspólnie prowadzą również wytwórnię Smash The House, która to promuje MATTN, a także ma swoją scenę na TML “Generation Smash”. No i jeszcze dochodzi wspólny kawałek z Dimitri Vegas & Like Mike o nazwie “Best Friend’s Ass”. Proste? Bardzo proste!

MATTN & Paris Hilton – Lone Wolves

Paris Hilton na Tomorrowland 2019 & 2020

Skoro już w sieci pojawiło się nagranie, to postanowiłem obejrzeć i przesłuchać występ Paris na TML 2019. Nie ukrywam, że spodziewałem się “gotowca”, a tymczasem okazało się, że Hilton gra na żywo i sama robi przejścia. W zasadzie słychać to od samego początku, bo nie są to do końca czyste połączenia utworów. Zasadniczo można powiedzieć, że to pozytywne zaskoczenie. Nie do końca rozumiem jej wstawki wokalne, gdzie na przykład przy “How Deep Is Your Love” wyszła do publiki i zaczęła śpiewać do wyłączonego mikrofonu.

Patrząc na samą tracklistę, mamy do czynienia z mieszanką Bigroomu, Fishera i starych, sprawdzonych, festiwalowych hitów. Nie zabrakło również “Levels” Avicii i “Pursuit of Happiness” w remixie Steve Aoki. Zastanawiający jest fakt, że nie zagrała wspomnianego wcześniej “Lone Wolves”, które przecież współtworzyła.

W tym roku Paris Hilton ponownie wystąpi na Tomorrowland. Opublikowany set z 2019 roku jest swego rodzaju reklamą i zapowiedzią ponownej wizyty w Boom. W zasadzie ciężko się do niej o coś przyczepić, bo i tak robi więcej niż niektóre gwiazdy EDM wciskające “play”. Nie trafiła do line-upu ze względu na umiejętności DJ-skie, nie trafiła ze względu na produkowaną muzykę, ale przecież to show-biznes, a Paris łączy oba aspekty.

Zobacz również:

Paris Hilton Tomorrowland 2019 Set

O autorze

Avatar autora
Tomasz Bagiński administrator

Miłośnik muzyki elektronicznej, który dzieli się swoją pasją z innymi ludźmi. Pomysłodawca, założyciel oraz właściciel marki Essential Music.