Zakaz używania telefonów na festiwalu. Czy to ma w ogóle sens?

17 maja 2019

Jeśli choć raz byliście na dużej imprezie, to z pewnością ujrzeliście tłum ludzi z telefonami w ręku. Część z nich robi pamiątkowe fotki, inni kręcą relacje na Insta, a jeszcze inni nagrywają całe sety, aby wstawić je na YouTube. FLY Open Air Festival, postanowił zakazać używania telefonów na jednej ze swoich scen, a konkretnie na “Boiler Room Stage”. Jak tego dokonać?

Wszyscy uczestnicy imprezy, którzy będą chcieli bawić się na wspomnianej scenie, będą musieli włożyć swoje telefony do specjalnego pokrowca firmy Yondr. Jest to zrobione z materiału i zapinane specjalnym klipsem etui, które można odblokować tylko w specjalnym punkcie. W tym wypadku punkt ten znajduje się przy wyjściu ze sceny.

Organizatorzy FLY Open Air Festival chcą w ten sposób nakłonić publiczność do przeżywania muzyki “tu i teraz”. Jest to również swego rodzaju eksperyment, który ukaże jak współczesna publika bawi się bez ciągłego rejestrowania koncertu. Całe zagadnienie jest równie ciekawe co kontrowersyjne, bo jednak w dzisiejszych czasach smartfony są czym bez czego wiele osób nie wyobraża sobie życia. Social media są potężnym środkiem promocji, gdzie każdy kto wrzuci nagranie lub zdjęcie z festiwalu, dokłada swoją cegiełkę do promocji.

Mimo wszystko, jedna scena z zakazem używania telefonów, to intrygująca koncepcja. Nie każdego to przekona, ale i nie każdy musi się tam bawić.

O autorze

Avatar autora
Tomasz Bagiński administrator

Miłośnik muzyki elektronicznej, który dzieli się swoją pasją z innymi ludźmi. Pomysłodawca, założyciel oraz właściciel marki Essential Music.